Category Kultura

Walki klasowe w starożytnej Grecji – kontynuacja

Zapewne – nie z wyrobników, nie z rzemieślników, nie z chłopów uciskanych przez ziemian rekrutowała się większość filozofów, badaczów, poetów greckich. Chłop Hezjod jest wyjątkową postacią. Olbrzymia większość tych mężów wyszła z kupiectwa, z płutokracji, ze średniej klasy miejskiej okresu klasycznego, wielu – z Platonem na czele – należało do ówczesnej arystokracji. To prawda. Ale ta ogólna postawa w stosunku do spraw boskich i ludzkich, której na imię człowieczeństwo, była owocem zbiorowego wysiłku. Najwięcej zaś przyczyniła się do jej wytworzenia ta najliczniejsza rzesza, która poza swym człowieczeństwem nie miała nic, rzesza tych, którzy wysiłkiem ramion i sprawnością palców, zręcznością i ostrością umysłu zastosowaną do materii, utrzymywała się przy życiu i tworzyła, tworzyła nieustannie. Chłopi uprawiający oliwki i winnice na zboczach i rybacy zmuszeni do poznania zwyczajów ryb morskich, garncarze lepiący na kole czary i piękne kratery, szewcy umiejętnie tnący skórę na sandały, tak by zadowolić najwybredniejszą modni- się, i ciężkie młoty opuszczający na żelazo kowale, brązownicy, złotnicy, tak wyśmiewani przez Arystofanesa kielbaśnicy – oto ludzie, którzy wytworzyli warunki rozwoju ducha greckiego.

Read More

Grecy byli niewątpliwie ludem zdolnym

Nie mamy jednak żadnego powodu do przypuszczenia, by byli z natury zdolniejsi od tych ludów, z którymi osiadlszy w nowej ojczyźnie zetknęli się bezpośrednio lub pośrednio – od Azjatów i od Egipcjan, od Egejan i od dawniejszych mieszkańców Hellady, Pelazgów czy Mynian. To, że zdolności ich rozwinęły się w określonym kierunku, zawdzięczają warunkom, w których wypadło im żyć i pracować.

Read More

Rozwój stosunków produkcyjnych Imperium w ogóle i Galii

Wielka zawierucha połowy III w., druga w Y w., przyspieszyły upadek. Ale przyczyny jego właściwe są głębsze. Rozwój stosunków produkcyjnych Imperium w ogóle i Galii w szczególności sprawił, że kraj wszedł na drogę zdecydowanej regresji gospodarczej. To miejsce, które w układzie społecznym zapełniał wielki przemysł i rzemieślnik, skurczyło się. Klasa „senatorska“, tzn. obszarnicza, utrwaliwszy swą przewagę naci chłopem z pomocą miast, zwróciła się przeciwko swym dawnym sprzymierzeńcom. Zaczęła dusić miasta, które w zmienionych warunkach nie przedstawiały dla niej tej wartości społecznej co dawniej. Drobne mieszczaństwo poczyna być traktowane niewiele lepiej niż poddańczy chłopi. Często nawet obszarnik po prostu przemienia mieszczan w poddanych. A mieszczanie niejednokrotnie godzą się na to, nawet się o to ubiegają, nie widzą bowiem innej obrony przed uciskiem, jak opiekę możnego pana.

Read More

Robotnik nowoczesny

Typ pracy wydaje się przeto decydujący. Rozumiemy tu przez „typ“ całokształt warunków, w których przebiega proces pracy ludzkiej, włączając w te warunki także rozczłonkowanie i wzajemną zależność części procesu wytwórczego. Właśnie industrializm, wprowadzając w coraz większej mierze użycie maszyn wyspecjalizowanych i rozbijając proces wytwórczy na szereg coraz to drobniejszych, organicznie od siebie uzależnionych momentów, stworzył te nowe warunki, w których, mimo przeszkód natury socjalnej, wytwarzanie się kultury proletariatu wejść miało na nowe tory. Proletariat dawniejszy, wcze- snokapitalistycznych okresów wytwarzał nowe religie. Proletariat okresu cha- «» lupnictwa i manufaktur wytwarza! utopie. Proletariat nowoczesny, wielkoprzemysłowy wytwarza filozofię praktyczną, pogląd na świat i moralność, których cechą dominującą jest organiczność.

Read More

Mieszczaństwo w Galii

Jeszcze jedna klasa zagrała rolę wybitną, jeśli nie w ułatwieniu podboju – o tym nie wiemy nic – to w przejęciu rzymskich obyczajów i języka. Klasą tą było w Galii przemysłowo i handlowo czynne mieszczaństwo średnie i drobne, do najuboższych rzemieślników i wyrobników włącznie.

Read More

Bohaterzy Grecji – Achilles i Odys

Grecy stali się tym, czym są dla nas, dzięki temu, że jako młody, przedsiębiorczy i wytrwały lud, nie obarczony zbędnymi skrupułami, rzucili się chciwie na korzyści płynące z położenia geograficznego, że nie szczędzili trudu, nie przebierali w środkach. W homeryckich czasach uprzejmie było zapytać gościa: „Ktoś ty, jaki twój ród i ojczyzna, czyś przybył jako kupiec, czy jako zbój?“ Ale nie zawsze przemocą zdobyć coś można. Przemyślność, zręczność, układ- ność – to cecłiy dobrego kupca. W walce zbrojnej zwycięża silniejszy, w konkurencji gospodarczej mądrzejszy. Grecy, którzy znaleźli, się w obliczu konieczności utrzymywania stosunków z ludami bogatszymi od nich, potężniejszymi, wyżej znacznie stojącymi kulturalnie, musieli nauczyć się porównywać, oceniać, łagodzić. Musieli się nauczyć rozróżniać i utożsamiać na podstawie doświadczenia nabywanego w styczności z ludźmi i z rzeczami. Musieli stać się krytyczni, by móc wyżyć w swojej ciasnej ojczyźnie, niezdolnej wyżywić swych dzieci płodami własnej gleby.

Read More

Izrael dokonał dzieła wielkiego

Ale nie dość jest stwierdzić, że na obudzenie się i rozwój w szczepach helleńskich skłonności do ufania doświadczeniu zmysłowemu i rozumowaniu więcej niż objawieniu wpłynęło zajęcie się ich żeglugą zbójecką i handlową oraz zetknięcie się rychle z wyższego typu starymi kulturami, współzawodniczącymi z sobą politycznie i gospodarczo. W samej rzeczy, położenie ich nowej ojczyzny na rozdrożu było niewątpliwie okolicznością sprzyjającą, nie może być jednak uważane za warunek, który by sam przez się rozstrzygnął o kierunku rozwoju. Znamy bowiem niejeden lud, którego położenie geograficzne może być porównane z położeniem Hellenów. Mimo to żaden tego, co oni, nie wytworzył.

Read More

Podwzgórze jest punktem do kontrolowania terminu porodu

Hormony te inicjują akcję porodową, kiedy wędrują do łożyska, gdzie wywołują produkcję estrogenu, a hamują produkcję progesteronu. Hormony stresu produkują również enzymy, które przemieniają progesteron w estrogen. Wszystko to wpływa na tak istotny stosunek ilościowy progesteronu do estrogenu i inicjuje zmiany prowadzące do porodu.

Read More

Rytualizin jest zakorzeniony w ludzie polskim cz. II

Rytualizmem tłumaczy się także fakt, że treść etyczna chrześcijaństwa mało zaprząta naszego włościanina, chociaż niewątpliwie w większej mierze niż treść jego dogmatyczna. Moralność ludowa praktyczna w całości swojej uzasadniona jest przede wszystkim tradycją, starodawnym obyczajem. Postępuje się w pewien sposób w danych okolicznościach, bo nie inaczej postępowali ojcowie, bo tak postępuje się zawsze, nie -zaś dlatego, że tak uczy ksiądz na kazaniu. Natomiast, o ile chodzi o oficjalnych przedstawicieli .religii, włościanin polski bardzo jest wrażliwy na to, w jakim stopniu zbliżają się do ideału ewangelicznego, zwłaszcza w dziedzinie bezinteresowności materialnej. Włościanin polski nie skąpi pieniędzy na uświetnienie uroczystości religijnej, gdy hojność wydaje mu się wskazana: dowodem pogrzeby. Natomiast uważa, że samo nabożeństwo nie powinno być taksowane, że jest usługą religijną, za którą zainteresowani obowiązani są do usług wzajemnych, do darów, ale nie do zapłaty. Jest to jedno ze źródeł wieczystych tarć z klerem. Z drugiej strony lud polski ma głęboki szacunek dla tych, którzy, oddawszy się w zupełności dewocji, modląc się za innych, wszystkiego się wyrzekają. Są oni dlań naprawdę autorytetami we wszystkich kwestiach religii, choćby wiadomo było, że nigdzie się nie uczyli. Księdzu chłop kłania się nisko i udaje się doń, gdy chodzi o odprawienie mszy lub o administrację sakramentów. Żebraka słucha.

Read More

Wiek XII był okresem przewrotu

Obok zbójów – łazęgi, liczniejsi znacznie. Są między nimi ludzie wszystkich stanów. Ubodzy krewni rodów pańskich, niesforni mnisi, księża regularnie wyświęceni bez prebend, ograbieni przez zbójów kramarze wędrowni. Najwięcej zbiegłych chłopów i miejskiego pospólstwa ogołoconego przez lichwiarzy z resztek ubogiego dobytku. Ludzie piśmienni i prostacy, ludzie pracy ręcznej i zawodowi żebracy, tacy, których w świat pognała nieubłagana konieczność, i tacy, których poniosła tęsknota do wolności. Pełno tych ludzi po drogach, po gospodach pielgrzymich. Pełno ich po zaułkach miejskich, w cieniu kościołów, u bram zamków i dworów. Od czasu do czasu głód lub zaraza wytępia ich pewną ilość, ale jednocześnie wygania w świat nowe zastępy uchodźców.

Read More

Achajowie

Należy przypuszczać, że Achajowie nie krępowali się wyzyskiwać tę ludność, jak umieli i mogli. Nie uczynili z niej jednak masy niewolników. Cóż by robili z tak liczną rzeszą, którą by zmuszeni byli odziewać, karmić, utrzymywać? Na tym stopniu rozwoju gospodarczego, na którym byli, znacznie korzystniejsze było pozwolić tubylcom pracować po swojemu, tym bardziej że tubylców tych przemysł i handel obudziły w najeźdźcach nowe potrzeby. Obok więc położonego na naturalnie obronnym wzgórzu umocnionego osiedla achajskiego – polis, powstaje na równinie osiedle otwarte – asty, które jest przede wszystkim targowiskiem, a zaludnione jest przez kupców, przez rzemieślników, przez wyrobników. I choć siedliskiem panów jest polis, a w asty mieszkają poddani, w każdym razie ludzie nierównouprawnieni, to na dłuższą metę zwyciężczynią okazuje się asty. Cały. rozwój społeczny grecki ująć można jako historię wchłonięcia polis przez asty, rodowego zamczyska pańskiego przez pracownicze i targowe miasto otwarte. W zaraniu okresu klasycznego dawna polis gra już tylko rolę akropolis, „górnego miasta“ – jest miejscem kultu miejskiego i cytadelą. W pałacach tego typu, jak pałac Alkinoosa albo znane nam z wykopalisk pałace królewskie Troi i Tirynsu, mieszkają już tylko konserwa- tywniejsi od ludzi bogowie: stoją na akropolach świątynie. Ale ludzie, nawet ci, którzy są autentycznymi potomkami dawnych rodów naczelnych, zeszli na dół, zamieszkali na równinie i dawna asty przejęła rolę społeczną polis razem z nazwą. Nie przestając być targowiskiem – plac miasta dolnego stal się ośrodkiem życia publicznego, zgromadzeń ludowych, głosowań i sądów.

Read More

Plemię tubylcze Indian Kwakiutl

Przytoczone przykłady wystarczają, jak mniemamy, by czytelnika przekonać, że zetknięcie się z kulturą obcą, a przemożną w stosunku do kultury grupy, jest dla tejże powodem rozkładu. Można by wprawdzie zarzucić nam, że w Afryce, z której czerpaliśmy fakty, występuje w wielu wypadkach przemoc fizyczna, jako to w rekrutacji robotników do robót inwestycyjnych i niekiedy kopalnianych, i przypuszczać, że ta właśnie przemoc jest właściwym czynnikiem osłabiającym więź społeczną grup tubylczych. Ale w innych wypadkach o przemocy mówić niesposób. Nie posługują się nią misje, a jednak widzieliśmy, że skutki icli działalności sprowadzają w społeczeństwie tubylczym, głębokie perturbacje. W gruncie rzeczy, stosowanie przemocy jest tylko jedną z postaci stosunku wzajemnego dwóch obcych kultur, podobnie jak wojna jest skrajnym wypadkiem wzajemnych stosunków dwóch grup. Że niemniej rozkładowo działają wpływy pokojowe, dowodem przykład następujący.

Read More